Sobota z Agatą i Kubą

W sobotę pracowaliśmy dla Agaty i Kuby – przesympatycznej Pary Młodej, lekko zestresowanej, ale pozytywnie nastawionej do życia. Emocje w takim dniu często biorą górę…

 

 

Szybkie przygotowania w domu, błogosławieństwo, ostatnie poprawki, bukiet w dłoń, Panna Młoda pod rękę i w drogę!

 

 

 

Ślub odbył się w kościele w Czudcu. Pogoda cały czas straszyła burzą, lecz utrzymała się aż do późnego wieczora.

 

 

 

Ojciec weselny zaprowadził Pannę Młodą przed ołtarz i oddał w ręce przyszłego zięcia. Następnie byliśmy świadkami wzruszającej przysięgi i tradycyjnego „zaobrączkowania”.

 

 

Wesele odbyło się w pięknie przystrojonej sali weselnej Ranczo Pod Lasem.

 

 

 Młodzi tradycyjnie zostali przywitani chlebem, solą i wódką, a następnie otworzyli imprezę weselną pierwszym tańcem do piosenki Perfect – Eda Sheerana. Dodatkowo romantyczny klimat tworzył świecący napis LOVE.

 

Najmłodszych gości (i nie tylko) zabawiały animatorki z MikiMator. Były tak skuteczne, że nawet dorośli bawili się przy „stary niedźwiedź mocno śpi”!

 

Natomiast dla dorosłych jedną z „atrakcji” był wiejski stół z wyrobami Ojca weselnego, do którego goście podchodzili na chwilę i niespodziewanie zostawali na dłużej…

O północy zacięta walka o welon i krawat, zabawy oczepinowe

 

…a po północy urodzinowy tort Pana Młodego.

Były tańce, śpiewy, szalone zabawy, niespodzianki – ogólnie nie można było się nudzić. My skończyliśmy pracę o 1 w nocy, ale zabawa na pewno trwała do białego rana.

Lubie to!
9